Two Worlds możesz przejść w dwie minuty

Nie oszukujmy się – stworzenie gry pozbawionej błędów to rzecz niemożliwa. Nie mniej jednak tych najbardziej rażących glitchy i niedociągnięć wypada się jednak pozbyć. Chociaż w przypadku pierwszej części Two Worlds wina spadnie prędzej na nieudany projekt gry.

Nim przejdę do wytłumaczenia tego nietypowego zjawiska, przypomnijmy sobie czym tak właściwie było Two Worlds. Młodsi z was na pewno pamiętają sequel tego tytułu, który był lepszy pod prawie każdym możliwym względem.

Dla odmiany, część pierwsza przez długi okres nosiła miano „najgorszej i najbardziej zepsutej gry na świecie”. Wydana w 2007 roku miała być kolejnym „Oblivion killerem”, co na dłuższą metę miało być tylko łatwym zarobkiem dla polskiego developera Reality Pump. A może po prostu chłopaki z tej firmy pozazdrościli CD Projekt Red projektu związanego z Wiedźminem.

W dniu premiery produkcja okazała się totalną klapą. Była brzydka, historia nie była ani krzty interesująca, mechanikę gry rozpisano na kolanie, a dialogi i voice-acting można bez kozery nazwać „dnem dna”. Przyznam szczerze, nie widzę powodu by grać w to teraz. No, chyba że z powodu nostalgii.

Czas na speedrun!

Jednak – jak skończyć ten majstersztyk w dwie minuty? Musimy w tym celu wykorzystać niekompetencje developera. Gdy opuszczasz kanały, lokację mającą służyć za etap tutotrialowy, możesz ominąć postać dającą ci pierwszego questa – już w pierwszej minucie gry poważnie ją psujesz. Ale nam nie są potrzebne jakieś dzienniczki, no nie?

Kiedy jesteśmy już w tym „pięknym” i „otwartym” świecie, musimy się dostać do lokacji końcowego bossa. Może da się tam jakoś prze-teleportować? Ale chwila… wcale nie musimy tego robić. NPC, którego śmierć kończy grę, znajduje się na tej samej mapie na której startujemy. Jedyne co dzieli nas od zakończenia gry to minutowy bieg i ogromna ilość punktów życia naszego adwersarza. Jedno uderzenie naszym mieczem zabiera średnio 10 punktów, a nasz oponent ma ich aż 40.000. Do osiągnięcia celu wykorzystamy pobliskie miasto i jego mieszkańców.

Pan Wielki Zły ma atak o dużym zasięgu – rzucając w nas kulę ognia obrażenia zada również komuś znajdującemu się obok. Wystarczy więc ustawić się koło miastowej gawiedzi aby całe miasto się na niego rzuciło.

Voila! Ukończyłeś właśnie Two Worlds. Jak się czujesz? Zajęło ci tylko tylko dwie minuty. Może potrafisz pobić swój czas? Światowy rekord to równo dwie minuty.